Nokia ogłosiła dwa dni temu nową aktualizację systemu Symbian^3, która będzie fabrycznie dostępna w nowych modelach: Nokia E6-00 i Nokia X7-00. Pojawi się również jako aktualizacja dla pozostałych telefonów takich jak Nokia N8, C7, E7 czy C6-01. Maximiliano Firtman przetestował najnowszą wersję przeglądarki na prototypowym egzemplarzu X7 z finalną wersją oprogramowania Symbian Anna.

Historia przeglądarki w systemie Symbian jest dosyć długa. Była to pierwsza mobilna przeglądarka oparta na silniku WebKit. Niestety od czasów słynnej Nokii N95 przeglądarka nie rozwijała się tak szybko jak u konkurencji. Pozostała w tyle za takimi systemami jak Safari, iOS, Android czy w porównaniu z innymi przeglądarkami opartymi na silniku WebKit.
Firtman napisał na swoim blogu, że spodziewał się znacznie więcej po nowej wersji. Co prawda przeglądarka znacznie przyspieszyła jednak w dalszym ciągu mamy uczucie "starości" jeżeli porównamy ją z innymi mobilnymi przeglądarkami.
Nowością w przeglądarce Symbian Anna jest wsparcie dla kaskadowych arkuszy stylów w wersji 3 (CSS3) oraz możliwość otwierania na wielu kartach. Nowa przeglądarka wspiera niemalże wszystkie funkcje CSS3 jak w pozostałych przeglądarkach WebKit takich jak Android Browser, iOS czy WebOS.
HTML5 nie jest prostym pojęciem jednak przeglądarki wydane w roku 2011 powinny być w pewnym stopniu kompatybilne. Niestety przeglądarka Symbian Anna nie wspiera funkcji Geolocation. W zasadzie nie wspiera żadnego interfejsu programowania aplikacji (API) za wyjątkiem funkcji Canvas. Ponadto brakuje również wsparcia dla funkcji Video i Audio.
Czego brakuje w HTML5 w przeglądarce Symbian Anna w porównaniu do innych platform?
- Brak wsparcia Viewport.
- Brak wsparcia dla tagów Video i Audio.
- Brak cache / mechanizmu przechowywania online.
- Brak Geolocation API.
- Brak Accelerometer / Motion API
- Brak w HTML5 nowych możliwości wprowadzania tekstu.
Nie jestem jednak do końca przekonany czy w codziennym użytkowaniu rzeczywiście potrzebujemy tych wszystkich funkcji. Mile widziane komentarze... zresztą jak zwykle.






